Brudne wspólnoty.
W przestępczych interesach „brudne wspólnoty” łączyły pospolitych złodziei i oszustów nie tylko z półświatkiem, lecz także z funkcjonariuszami SB, milicjantami, wojskowymi, partyjnymi aparatczykami oraz peerelowskimi „białymi kołnierzykami”: urzędnikami administracji państwowej, dyrektorami